2009-10-27 12:38:57
mpt
Jeśli stwierdzimy, że to prawda to musimy również określić, że wymaga ona czasu, nauki, wiedzy i wysiłku. A gdy milosc jest tylko przyjemną emocją, rzeczą pospolitą, która spada na nas jak piorun z nieba niezależnie od nas samych? Uważam, że miłość jest sztuką i aby ją opanować potrzebujemy włożyć w to mnóstwo wysiłku. Taki stan rzeczy nie oznacza, że ludzie uważają milosc za rzecz małoważną. Nie, ludzie jej pragną, oglądają niezliczone filmy o szczęśliwych i nieszczęśliwych perypetiach miłosnych, słuchają setek marnych przebojów o milosci, wchodzą na internet i bez zastanowienia do wyszukiwarki wpisują np. "poznam" - ale mato kto pomyśli, że istnieje coś, czego w sprawie milosci trzeba się nauczyć. Dla wielu problem miłości tkwi w tym, że chcą być kochani zamiast umieć kochać i kochać drugą osobę. Wynika z tego, że walczą oni o to by ich kochano a nie o to by sami kochali i dawali milosc innej osobie. Przy pomocy różnych sposobów i metod chcą za wszelką cenę osiągnąć ten cel. Najważniejszą z nich jest wykorzystywanie w tym celu swojej pozycji społecznej i wieczna pogoń za dobrami materialnymi, które cel ten mają zrealizować. Inna metoda, szczególnie ulubiona przez dziewczyny, to dbałość o wygląd oraz pielęgnację ciała, stroje itd. Są również i inny sposoby osiągania tych celów takie jak określony styl bycia i zachowywanie się w sposób mający zwrócić na siebie uwagę. Takich samych zabiegów, jakie mają prowadzić do zdobycia czyjejś miłości, używa się zresztą, aby osiągnąć powodzenie w życiu, aby zdobyć sobie przyjaciół i wpływowych ludzi. Dla większości ludzi zdobycie miłości warunkuje bycie atrakcyjnym fizycznie i sympatycznym dla otoczenie. Wiele serwisów, które oferują ogloszenia czerpie wymierne korzyści z takiej postawy wszystkich ludzi. Kolejną przesłanką, z której wynika pogląd, że o miłości niczego nie można się nauczyć, jest przekonanie, że problem miłości to problem obiektu, a nie problem zdolności. Większość osób uważa, że kochać kogoś to rzecz prosta nie wymagająca wysiłku a cały problem sprowadza się do znalezienia odpowiedniej osoby i spowodowania, że obdarzy nas ona uczuciem. Na kształtowanie takiej postawy wpłynęło szereg przyczyn głęboko zakorzenionych w rozwoju dzisiejszego społeczeństwa. Jedną z nich jest wielka przemiana, jaka zaszła w XX wieku w wyborze „obiektu milosci". Dawniej ukochanie nie była spontanicznym i bardzo osobistym przeżyciem duchowym, którego konsekwencją był związek małżeński. Wtedy ślub zawierano niezależnie od tego czy miłość była czy też nie a małżeństwo stanowiło pewnego rodzaju umowę między rodzinami ale mimo to liczono przecież, że uczucie miłosne może się z czasem nawiązać. Dzisiejszy świat pojmuje ukochanie jedynie w sposób romantyczny opierający się na uczuciu zakochania, którym darzą się ludzie. Trzeba sobie powiedzieć, że ludzie z założenia szukają milosci romantycznej, której finałem będzie ślub i szczęśliwe życie z tym kogo się kocha. Każdy powinien zadać sobie pytanie co będzie dla nas lepsze i czy przy wyborze partnera, z którym mamy przeżyć całe życie powinniśmy kierować się emocjami.